| |
Już wkrótce, w
niedzielę 1 V 2011, w czasie uroczystości beatyfikacyjnych na Placu św.
Piotra w Watykanie, Papież Jan Paweł II dołączy do grona świętych i
błogosławionych Kościoła katolickiego. Kiedy przeprowadzał ludzkość w
nowe tysiąclecie, kierował się też duchem wiary, który ożywiał słowa i
świadectwo św. Franciszka, św. Klary, św. Ludwika, św. Elżbiety
Węgierskiej, a także wszystkich świętych i błogosławionych wielkiej
rodziny franciszkańskiej.
"Niezliczona
rzesza braci i sióstr, która do naszych dni naśladowała Chrystusa idąc
za przykładem świętych Franciszka i Klary - pisał Ojciec Święty do
rodziny franciszkańskiej - jest świetlanym świadectwem płodności
minoryckiego charyzmatu. Jest to skarbiec świętości, który synowie i
córki tych dwojga żebrzących z Asyżu ubogaciło Kościół... We
współczesnym życiu społecznym... jest wręcz konieczne przypomnienie i
danie w sposób wiarygodny świadectwa, że tylko Bóg, Dobro najwyższe i
jedyne, jest prawdziwym bogactwem, które wypełnia sens naszego
istnienia. Bóg jest prawdziwą nadzieją, radością i głębokim ukojeniem,
którego nie mogą dać powaby i obietnice tego świata" (Orędzie, 8
IV 2000).
Niedługo
trzeba było czekać od tej wypowiedzi, a Papież Jan Paweł II osobiście
zakończył kroczenie przez ten świat, zresztą w niemałym cierpieniu
ludzkim. Odszedł, ale również ubogacił bardzo wiele osób, zostawiając im
- jak święci i błogosławieni franciszkańscy - sugestywną propozycję
swego oryginalnego ewangelicznego doświadczenia. Niech będzie jak oni
nie tylko chlubą przeszłości, ale i przykładem dla teraźniejszości, by
coraz mocniej na ziemi - wśród zdrowych i cierpiących - rozbrzmiewało
głoszenie Bożego Miłosierdzia. |
|