O tajemnicy Przenajdroższej Krwi 7/8(2007)

 
   
 

Maksymilian Damian OFM

O Krwi Najdroższa...

Tyś w Jezusowym kielichu zamknięta,

abyś nas wszystkich życiem napawała;

abyś dla świata, Krwi Boska, Prześwięta,

miłosierdzie wybłagała!

Lipiec to miesiąc, w którym tradycyjnie oddajemy cześć Najdroższej Krwi Chrystusa. W dzisiejszym świecie ciągle jest przelewana niewinna ludzka krew. Zamiast ewangelicznej miłości w ludzkich sercach tak często gości nienawiść, zamiast troski o człowieka – pogarda i przemoc. Potrzeba zatem wielkiej i gorącej modlitwy, by współczesna ludzkość zaznała mocy Krwi Chrystusa, przelanej na krzyżu dla naszego zbawienia.

Dnia 30 czerwca 1960 r. papież Jana XXIII wydał specjalny List Apostolski Inde a Primis o kulcie Najdroższej Krwi Pana Jezusa, w którym napisał, że od początku swojego pontyfikatu wiele razy zwracał się do wiernych z apelem i zachętą, by praktykowali w codziennym życiu autentyczną pobożność i w ten sposób otwierali się wdzięcznym sercem na przejawy Miłosierdzia Boga. A ma temu służyć – jak zaznacza papież – nabożeństwo do Najdroższej Krwi Zbawiciela, którego  wielkim propagatorem był rzymski kapłan, św. Kasper del Bufalo (1786-1837), założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa.

W filmie Mela Gibsona Pasja jest wymowna scena, gdy Maryja po ubiczowaniu Jezusa ściera z posadzki białymi chustami Krew Chrystusa. W głębokim milczeniu, na kolanach starannie obmywa ziemię, by żadna kropla Krwi nie spłynęła nadaremnie. Twarz i ręce Matki Jezusa są także zakrwawione. Ona w ten sposób oddaje hołd Zbawicielowi i jako pierwsza czci Przenajświętszą Krew. Ta symboliczna scena z filmu musi rodzić w sercu pytanie: Czym dla mnie jest Krew Odkupiciela?

Tajemnica Krwi Chrystusa jest ściśle związana z tajemnicą Krzyża i Eucharystii. W starożytnym Kościele kult Krwi Chrystusa wyrażał się w hymnach chrystologicznych śpiewanych podczas zebrań liturgicznych chrześcijan. Miał głównie charakter duchowy i publiczną formę przybierał w ofierze Mszy, podczas obrzędu Komunii świętej, którą opisuje Cyryl Jerozolimski w Katechezie o Mszy świętej.

Wyraźne ślady kształtowania się kultu Krwi Chrystusa odnajdujemy już w I w. u Klemensa Rzymskiego, który w 1. Liście do Kościoła w Koryncie zachęca: „Zwróćmy nasze oczy na krew Chrystusa i rozważmy, jak bardzo jest ona droga Jego Ojcu: wylana za nasze zbawienie, przyniosła całemu światu łaskę nawrócenia. Przebiegnijmy myślą wszystkie pokolenia, a przekonamy się, że w każdym, jednym po drugim dawał Pan okazje do pokuty tym, którzy chcieli powrócić do Niego”. Święty Grzegorz z Nazjanzu uczył zaś prawdziwej pobożności do Krwi Chrystusa, która wyraża się w naśladowaniu cnót Pana Jezusa, a zwłaszcza w pokornym przyjmowaniu własnego krzyża i cierpienia. Zaś dla św. Jana Chryzostoma kult Krwi Chrystusa był uzasadniony z faktu jej boskości. Dostrzegał w niej widzialne narzędzie naszego zbawienia, cenę odkupienia, środek pojednania. Także i św. Augustyn zaznaczał, że Krew Chrystusa jest wyrazem miłości Syna Bożego do ludzi.

Ze względu na Krew Chrystusa czczone były także narzędzia męki Pańskiej i relikwie drzewa krzyża świętego. Hieronim w Listach do Eustiochium (nr 9) mówi o kolumnie biczowania: pokazywano podtrzymujący portyk kościoła filar, zbroczony krwią Pana, do którego, jak mówią, przywiązano Jezusa i biczowano, aby pielgrzymi oddawali jej cześć.

Na rozwój kultu Przenajdroższej Krwi  miały wpływ cudowne krwawienia wizerunków Jezusa ukrzyżowanego: np. krucyfiksu w Bejrucie, skąd cudowną krew rozdzielano do wielu kościołów. Krwawiły także konsekrowane Hostie w Ferrarze (1171 r.), gdzie w momencie przełamania konsekrowanej Hostii wytrysnęła z niej tak obficie krew, że skropiła marmurową kryptę w tyle ołtarza, a sama Hostia przemieniła się w Ciało. W Bolsenie w 1263 r. niemiecki kapłan Piotr z Pragi, wątpiący w realną obecność Chrystusa w Eucharystii, gdy wypowiadał słowa konsekracji, krople krwi zaczęły spływać z Hostii, spadając na jego ręce i korporał.

Obserwując w codziennym życiu moc zła, lekceważenie grzechu, modę na powątpiewanie, profanację świętych tajemnic i miejsc, każdy z nas jest zaproszony i wezwany zarazem, by stawać w sposób duchowy pod krzyżem Jezusa i „zbierać” Krew Chrystusa, która i dziś wypływa z Jego Przenajdroższych Ran. Z adoracji Męki Pańskiej płynie łaska do przyjęcia każdego bólu, każdej ciemności, skutku każdego grzechu jako szczególnej obecności Krwi Jezusa.

Nędza otaczającego świata wypływająca z ludzkiej pychy każe zanosić błagalne: Wybaw nas! do Chrystusa, słowami Litanii do Jego Krwi. W litanijnych wezwaniach wyznajemy wiarę w moc Przenajświętszej Krwi, a doświadczając jej działania, stajemy się zdolni, by upodabniać się do Chrystusa Zmartwychwstałego i stawać się: „mocą wyznawców”, „zdrojem miłosierdzia”, „nadzieją pokutujących”, „pociechą płaczących”, „ostoją zagrożonych”, „otuchą umierających”.

Wielka czcicielka Krwi Chrystusa, św. Maria de Mattias (1805-1866), założycielka Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa, uczy nas tej miłości do Krwi Chrystusa: „Przez modlitwę u stóp Krzyża lepiej będziemy mogli zrozumieć wartość Krzyża uświęconego Przenajdroższą Krwią Jezusa Chrystusa. Dużo, dużo modlitwy. Odwagi szukaj, pomocy Bożej i zaufaj Krwi Jezusa... Nigdy nie odrzucaj cierpień Krzyża, nieważne, jakie one są. Z głębokim szacunkiem i miłością radujmy się z przedziwnej Tajemnicy Krwi Jezusa...”.

MODLITWA KIELICHA

Ojcze, do Ciebie wznoszę całe
moje istnienie, kielich mojej
pustki. Przyjmij o Panie tę
moją pustkę i wypełnij ją
sobą: Twoim światłem –
Twoją miłością, Twoim
życiem. Spraw, niech
te cenne dary pro-
mieniują ze mnie
i przelewają
kielich mego
serca w
serca
tych
wszy-
stkich, z
którymi dzi-
siaj spotkam się,
ukazując im piękno Two-
jej radości; pełnię i pogodę
Twojego pokoju, którego nic
nie może zniszczyć.

W pierwszą środę lipca 2006 r. na placu św. Piotra było 2,5 tys. pielgrzymów z Polski. W pozdrowieniu skierowanym do nich papież Benedykt XVI przypomniał aktualność nabożeństwa do Najdroższej Krwi Chrystusa, mówiąc: „Lipiec to miesiąc, w którym tradycyjnie oddajemy cześć Najdroższej Krwi Chrystusa. W świecie ciągle jest przelewana niewinna ludzka krew. Zamiast ewangelicznej miłości – w sercach ludzkich tak często nienawiść, zamiast troski o człowieka – pogarda i przemoc. Proszę was o modlitwę, by współczesna ludzkość zaznała mocy Krwi Chrystusa, przelanej na Krzyżu dla naszego zbawienia”.