 |
W 1464 roku, z powodu rozmaitych zawiłości
majątkowych, Prudnik i jego mieszkańcy obłożeni zostali klątwą
kościelną. Wprawdzie pod koniec XVI w. Klątwę tę zdjęto jednak utrzymało
się przekonanie, że Prudnik jest miastem obciążonym złym dziedzictwem,
że nic dobrego stać się tu nie może. W 2001 roku, Roku Prymasowskim , o.
Antoni Dudek postanowił przekonać prudniczan, że na wszelkie „klątwy” i
„przekleństwa” istnieje jedno, najlepsze lekarstwo – miłosierna miłość
Chrystusa i Jego opieka. Jako jej wyraz, na tzw. Koziej Górce stanął
Zielony Krzyż Nadziei, poświęcony przez abpa Alfonsa Nosola, który
powiedział: Klątwa klątwą, ale krzyż wszystko ocala, jest znakiem
zbawienia. Odtąd z tego krzyża płynie błogosławieństwo na ziemię
prudnicką i całą diecezję opolską. W krzyż wmurowany został kamień z
Ogrodu Oliwnego, przywieziony z Ziemi Świętej przez o. Antoniego.
|